Zielone ogródki przed domem mogą ograniczać smog i letni upał

Zielone ogródki przed domem mogą ograniczać smog i letni upał

Przydomowy ogródek może być pierwszą linią obrony przed zanieczyszczeniem powietrza – wynika z rocznych badań przeprowadzonych w dwóch dzielnicach Londynu. Okazało się też, że roślinność wyraźnie obniża temperaturę wokół domu, a zabetonowane lub wyłożone kostką podjazdy działają odwrotnie.

Jak przeprowadzono badanie

Naukowcy zmierzyli poziom zanieczyszczeń w ośmiu ogródkach położonych przy ruchliwych drogach. Jedna grupa ogrodów leżała około 10 metrów od North Circular Road w Londynie, druga – około 15 metrów od uczęszczanej ulicy we wschodniej części miasta. Autorzy podkreślają, że to pierwsze tego typu badanie.

Ogródki przydomowe zajmują w miastach duży obszar. W całej Wielkiej Brytanii jest ich około 26 milionów i pokrywają blisko 5% powierzchni kraju, ale w miastach ich udział jest znacznie większy: w Londynie to 41% powierzchni, w Cardiff 27%, a w Edynburgu 23%.

Żywopłot kontra kostka brukowa

Najmniej pyłów zawieszonych odnotowano w ogródkach z żywopłotami i bogatą roślinnością. Najlepszy z nich miał nawet o 80% mniej cząstek stałych niż ogródek całkowicie utwardzony. Stabilnie niski poziom zanieczyszczeń mierzono też tam, gdzie rosły trawniki.

Żywopłoty, krzewy i drzewa zmieniają sposób, w jaki powietrze z pobliskiej drogi przepływa w stronę domu. Liście zatrzymują cząstki pyłu, a zanieczyszczenia gazowe mogą być pochłaniane przez ich aparaty szparkowe. Ma to jednak ograniczenia: wiosną, gdy smog pochodzi głównie z rolnictwa i rozprzestrzenia się na dużych obszarach, ogródki chronią znacznie słabiej.

Utwardzone ogródki były najgorętsze i miały najwyższe stężenia zanieczyszczeń. Latem temperatura bywała w nich nawet o 6°C wyższa niż w ogródkach z dużą ilością zieleni. – Efekt chłodzenia jest szczególnie wyraźny – powiedział prof. Prashant Kumar z University of Surrey, koordynator badania.

Co to oznacza w praktyce

Autorzy nie ukrywają, że presja na betonowanie ogródków jest realna. Dr Karina Corada-Pérez z University of East London przyznaje, że mieszkańcy robią to z konkretnych powodów, takich jak potrzeba miejsca do parkowania czy przestrzeni, która nie wymaga pielęgnacji. Według badaczki można projektować ogródki tak, by spełniały praktyczne potrzeby domowników, a jednocześnie zachowywały roślinność. Naukowcy apelują o wytyczne i zachęty, które pogodzą parkowanie, dostępność i łatwość utrzymania z korzyściami dla zdrowia i klimatu.

Czy to dotyczy także Polski?

Badanie dotyczy Londynu, ale problem jest dobrze znany także u nas. Również w polskich miastach i na przedmieściach przybywa ogródków przed domami zamienianych na miejsca postojowe i podjazdy z kostki. Wyniki nie przekładają się wprost na polskie warunki, bo mierzono tylko osiem ogrodów w dwóch dzielnicach jednego miasta, jednak mechanizmy – filtrowanie pyłu przez liście i chłodzenie przez roślinność – mają charakter ogólny.

Dla właścicieli domów wnioski są proste i niedrogie do zastosowania:

  • żywopłot od strony ulicy może poprawić jakość powietrza tuż przy domu,
  • trawnik i krzewy pomagają utrzymać niższą temperaturę, zwłaszcza w upalne noce,
  • częściowe utwardzenie (np. tylko miejsce na samochód) pozwala zachować resztę terenu zieloną.

Warto pamiętać, że zieleń nie zastąpi walki ze smogiem u źródła, ale jako dodatkowa bariera przy ruchliwej drodze może mieć realne znaczenie.

Źródło: The Guardian – „Greener front gardens could help combat air pollution and summer heat”

https://www.heuteimfokus.de/terrassenueberdachung-erweitern-so-schaffen-sie-mehr-wohnkomfort-im-garten/ https://assm2012.pl/kompleksowe-ubezpieczenie-zdrowotne-leczenie-bez-skierowan-i-stresu/ https://wanguardpr.pl/co-obejmuje-luxmed-pakiet-pracowniczy-dla-firm-i-jak-go-wdrozyc/